Białe listwy i ich ergonomia

Od kąd pomnę bez ustanku lubiłam biały kolor. Nie widziałam w tym nic nadzwyczajnego, ale wspomniany kolor wiecznie wszystkim łączył się jedynie z jednym. Z syfem. Z pewnej strony myśleli poprawnie, ale gdybyśmy zawsze zerkali na to ze wspomnianej strony, to zapewne wszelkie ubrania ubierane przez nas, były by w ciemnym kolorze, by zabrudzeń nie było znać.

Będąc dzieckiem lubiłam białe okrycia. Moja matka jednak nie była z tego powodu szczęśliwa. Ja już w tamtym czasie wiedziałam, że jeżeli kiedyś będę mieć swój dom, to wyłącznie w skandynawskim charakterze, innymi słowy w przeważającej części na biało.
Czas pełnoletniego człowieka wbrew pozorom przyszedł nadzwyczaj szybko. Ani się obejrzałam, już należało szukać parceli i wyselekcjonować jakiś projekt domu. Z parcelą było swobodniej, albowiem jak się w przyszłości okazało rodziciele bardzo chcieli przepisać nam działkę po babci. Od początku nic nie gadali, a tu takowa niespodzianka.
biala kuchnia
Cesja parceli trochę trwało, ale kiedy już wszystkie formalności zostały załatwione, radość nie znała końca. Można było zacząć budować dom, tylko projektu brak. Zanim się zdecydowaliśmy na coś konkretnego, wybuchało wiele awantur, bo każdy tak faktycznie chciał absolutnie coś innego.
kominek
Z przykrością muszę stwierdzić ja odpuściłam. Z biegiem czasu nie mogę jednak zakomunikować, że niestety, bo to było najlepsze co mogłam zrobić. Współmałżonek w wyższym stopniu wiedział o co chodzi w budowlance, posiadał wiedzę, gdzie są zbyteczne wydatki, co idzie ominąć i nie jest potrzebne. Jestem mu za to niesłychanie wdzięczna.
Robota szła, w szaleńczym tempie. Jestem zdania, że jeśli posiada się pieniądze, to faktycznie nie ma granic. Inżynieria poszła do przodu, krocie spraw współcześnie odbyło się wiele szybciej, niż na przykład dwadzieścia lat temu. Lada dzień mogliśmy już zamówić okna i pomału planować wnętrze.
kuchnia
Te czynności bodajże zarezerwowały największą ilość czasu. Szlifowanie, gładzenie – to wszystko taki kawał czasu trwa. Za to ja miałam czas na zastanowienie się, czego oczekuję po wnętrzu.
W sam raz nastał czas kiedy rządziły białe listwy warszawa, jasne ściany i jasne meble. Jeśli mam być szczera, to już dość miałam tego białego, a marzenie o białym skandynawskim budynku już dawno skończyło się dla mnie liczyć. Nieodwołalnie postawiłam na funkcjonalność i na odmienne pigmenty, które okazały się bardzo estetyczne.
Teraz wiem, że gdyby ma ciemnota mi nie przeszła, to niechybnie wnętrze mojego domu wyglądało by o wiele inaczej. Jestem sama sobie rada, że nie dałam się otumanić. Następnym razem bezspornie przemyślę kwestię wiele razy, aby nie dać się skołować. Jak to gadają, nie można pochopnie podejmować woli i mają rację. Homo sapiens jednak nieznacznie jeszcze niedoświadczony, musi kształcić się na błędach innych.

Comments closed.